Wejście do Port El Kantaoui od razu segeruje że powstał on głównie na potrzeby turystów i turystyki ;)
Wewnątrz czekają zaś różne atrakcje ale kramików z pamiątkami oczywiście jest najwięcej ;)
Niestety czasu mamy za mało aby popłynąć czymś takim ;(
Oczywiście jak to w porcie jest mnóstwo jednostek pływających ;)
Faktem jest że Polański kręcił tu swoich Piratów ale czy moda na statki retro pojawiła się dopiero po filmie czy też wcześniej - nie wiem ;(
Są też jednak całkiem współczesne jachty przeładowane elektroniką. To podobno za sprawą niskich opłat za "parkowanie" ;)
Być tutaj i nie mieć fotki to afront wobec miejscowych ;)
To już Sousee i taka miejscowa Cepelia ;)
Pora podreptać w kierunku Mediny. W oddali widoczny Meczet ...
... ale rolę Minaretu pełni wieżyczka pobliskiej twierdzy ;)
Niestety do środka nie możemy wejść ;(
To już Medina ale fotki nie potrafią oddać klimatu, atmosfery a i zapachu takich miejsc ;)
Z naszym rezydentem Faridem docieramy do uliczki złotników w Medinie. Ale czasu na zakupy jakby brakowało ;(
A tutaj już perfumeria - podobno słynna, gdzie znów wpadamy na całą minutę ;)
To już jedna z kawiarenek w Medinie gdzie mamy trochę więcej czasu. Tutaj widziana od środka ...
... a tutaj z tarasu gdzie za chwilę się rozlokujemy ;)
A to już widok z tego samego tarasu na okoliczne dachy - Tak wygląda Tunezja widziana z góry ;)
Ta łajba czeka już na nas. Rejs tym stateczkiem to kolejny punkt programu wycieczki.
Jak widać nasz stateczek nie jest wyjątkiem w porcie w Sousee ;)
A to zbliżenie na jeden z nich - bodaj najlepiej się prezentujący ;)
No skoro już jestem na statku "pirackim" to wypada to jednak uwiecznić ;)
Jak już się zatrzymaliśmy na morzu to zgodnie z polską tradycją - jedno postanowili się podgrzać ...
... a inni ochłodzić. Ale tutaj taka różnorodność nie powoduje żadnych konfliktów. Oby tak w Sejmie ;)
Spoko, nie jesteśmy zbyt daleko od brzegu, który widać wraz z wielką ilością ludzi na ogólnie dostępnych plażach.
Rejs dobiegł końca pora się zbierać ;(
Czy to coś porafi jeździć nie wiem ale może na upały jest to niezły środek lokomocji.
Wspominałem już o plażach na których może pojawić się każdy. Ale czy w takim tłoku można wypocząć?
Oczywiście policja w miastach i przy drogach nie pozwala się nikomu zgubić i niech tak zostanie ;)
Odwiedź główną stronę SEBO-WENT
Aktualizowano: